Welcome to the Temple of Zeus's Official Forums!

Welcome to the official forums for the Temple of Zeus. Please consider registering an account to join our community.

Polish Translation Thread

[HPHC - Christianity, islam and judaism = anti-culture]

Chrześcijaństwo, islam i judaizm = anty-kultury

Autor: Arcykapłan Hooded Cobra 666
[archiwalne] marzec 2017

Fakt, jaki każdy powinien zrozumieć to to, że plemię żydów nigdy nie miało własnej kultury. Wszystko jest skradzione. Jedyne, co te istoty mogły zrobić tylko to wyczarować kontr-kultury, z kultur nosicieli społeczeństw i cywilizacji. Oto dlaczego w tym, co oni nazwali „Satanizmem”, wspólnym określeniem dla Pogaństwa, wszystko jest odwrócone.

wymyślone żydowskie myśloformy są tymi „dobrymi”, niektórzy żydzi nazywali jezusa zbawicielem, a żydzi są królami. Dokładnie odwrotnie niż to, co kultura ich nosicieli miała. Żydzi od zawsze tworzyli kontr-kultury. To nadal jest praktykowane do dziś. Zamiast robić cokolwiek, ukradli wzór i odwrócili znaczenie w nim.

Wtedy ta kontrkultura została narzucona na rodzimą ludności poprzez wojny, rozlewu krwi i została nałożona jako coś „NORMALNEGO”, jako „PRAWDZIWA” kultura. Wszyscy ci, którzy wiedzieli, czy uważali inaczej, zostali zabici i zarżnięci. W miarę jak niszczyli wiedzę o przeszłości kultury, te prawdziwe przestały być znane, a kontrkultury stworzone na korzystać żydowskiej rasy stały się „prawdziwymi” kulturami ich nosiciela.

Historia jezusa został skradziony z Pogańskich Bogów, litery alfabetu żydowskiego, styl pisania książek, lista jest długa. W ten sam sposób żydzi kradną krew ludzi ze względu na hybrydyzację oraz mieszanie ras do infiltracji, ten sam wzór jest dokonywany w ich tzw. „kulturze.”

Kradną fizyczny wygląd ofiary poprzez mieszanie rasy z rodzimymi populacjami, wstrzykując w nią inną zawartość. Zakłócenia, zniekształcenia są obecne, ale nie każdy może je zobaczyć, zwłaszcza jeśli ich własna kultura nie obudzi się na ten fakt. Jeśli czyichś rozsądek i wiedza nie są silne, nie mogą oni zauważyć niewielkich, noszonych różnic, albo kompletnego odwrócenia. Maga żydów zaciera ich ślady, a oni pchają ten proces od wieków.

To dlatego wszystkie Demony są Pogańskimi Bogami, Szatan przeszedł drogę ze światła Świata i Prawdy, do bycia „obrzydliwością”, oraz dlaczego żydzi, będąc niewolnikami i istotami ekskrementów stali się władcami świata. Proces ten trwał setki lat, ale w końcu odnieśli sukces. Mamy teraz takich skretyniałych zjebów którzy myślą, że „chrześcijaństwo” i judaistyczne ścierwo są częścią ich własnej „kultury" i „rasy". Dlatego żydzi zawsze zachowują „kultury.”

Kultura określa definicję na temat życia i społeczeństwa. Co jest dobre, nie dobre lub złe. Czemu ludzie poświęcają swoją uwagę oraz istnienie. Zamiast któregokolwiek z nich, które są dobre, czy korzystne dla przetrwania ludzi tworzących te Kultury, owa „kultura” dziś po prostu służy żydom, ich programowi i rasie. Dlatego żydzi uczynili się „bogiem" poprzez pasożytnictwo rodzimej siły, pracy, pracy i energii psychicznej swoich ofiar. Gdy proces ten się zakończy, nawet ten fałszywa gówniana kultura nie będzie potrzebna, bo spełni swój cel.

Potem żydzi pchają to, co znamy politycznie jako „komunizmu" i usuwają wszystkie kultury, tożsamości, i wszystko, co określa ich żyjących jeszcze niewolników, nawet jeśli jest to uszkodzone i porwane. Niewolnik traci całą tożsamość, a w żydowskich mokrych snach, żydzi rządzą niepodzielnie nad bezsilnym bydłem i niewolnikami, teraz i na wieki.

Kiedy się pojmie ową koncepcję, zrozumie się przede wszystkim co żydzi robią, i można zauważyć ich działanie. Mówiąc wprost, powielają, tworząc wypaczone kopie czegokolwiek, a potem dalej robią to, jednocześnie wmuszając kopie jako oryginał, głównie przez przemoc i zaburzonych psychicznie chrześcijan, i innych umysłowo słabych którzy są zakażeni ich kłamstwami.

To samo dzieje się z komórką, która jest zakażona wirusem. Wirus wpaja zniszczone DNA w komórce, komórka replikuje się z zakodowanym w nim wirusem, a proces ten wciąż postępuje, wzrost wirusa w nim, chyba że oczywiście obronne siły organizmu zakończą ten proces. Żyd działa jak wirus i pasożyt na wiele sposobów.

„My jesteśmy Antidotum”
-- Lilith
 
[Art - Women’s position in the Bible]

Pozycja kobiet: Biblia

Źródło: www.rejectionofpascalswager.net/womenbible.html

Twierdzenie, że chrześcijaństwo miało udział w podnoszeniu pozycji kobiet w społeczeństwie zachodnim jest często powtarzane. Jak większość roszczeń jakie widzieliśmy, jest ono ewidentnie fałszywe. W tej części spojrzymy na to, co Biblia mówi o kobietach. Stary Testament jest wytworem starożytnej kultury semickiej, która nigdy nie darzyła kobiet żadnym dużym szacunkiem. W Dekalogu, na przykład, kobiety zostały wymienione wśród posiadłości, własności mężczyzny: [1]

Wyjścia 20:17
Nie pożądaj domu bliźniego twego, abyś nie pożądaj żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy bliźniego twego.

Kobieta jest zatem częścią mienia mężczyzny, podobnie jak jego domu, wołu i osioł. Zatem zdrada w oczach starożytnych Hebrajczyków był okradaniem seksualnej własności innego mężczyzny. Żonaty mężczyzna nie cudzołoży, kiedy śpi z niezamężną kobietą. Za to mężatka, gdy śpi z nieożenionym mężczyzną zbrodnię popełnia.

Córki są do dyspozycji swoich ojców; który jako jedyny ma prawo do oferowania ich jako ofiary seksualnej dla każdego mężczyzny. Jest to wyraźnie pokazane w opowieści o Locie, który został odwiedzony przez dwóch aniołów. [2] Homoseksualni mężczyźni Sodomy otoczyli dom Lota i zażądali, aby ten oddał im dwóch gości. Lot, zamiast po prostu ich przegonić, oferował tłumowi usługi swoich dwóch córek do tłumu:

Rodzaju 19: 7-8
I rzekł: Proszę cię, bracia, nie tak złośliwie. Oto teraz mam dwie córki, które nie poznały człowieka; pozwól mi, proszę Cię, przynieś je do was, a czyńcie im tak dobrze w twoich oczach: tylko do tych ludzi zrobić nic; bo dlatego weszli pod cień dachu mego.

Oczywiście Lot uważa zgwałcenie córek za mniej poważne przestępstwo niż homoseksualizm. Ale co za człowiek pozwolił jego dziewiczym córkom paść ofiarom takiego traktowania?

Podobną historię, jeszcze bardziej odrażającą, można znaleźć w Księdze Sędziów. [3] Lewita jechał ze swoją konkubiną przez terytorium Beniamitów. W porze wieczornej został zaproszony przez starego człowieka, aby spędzić noc w jego domu. Tej nocy, gdy oni „czynili swe serca radosnymi", tłum Beniamitów zażądał aby starzec wydał Lewitę dla celów homoseksualnych. Następna część jest najlepiej opowiedziana przez samą Biblię:

Sędziów 19: 23-26
A człowiek, pan domu, wyszedł do nich: Nie, bracia moi, nie, proszę, nie tak złośliwie; widząc, że ten człowiek przyszedł do domu mego, nie rób tego szaleństwa. Spójrz, oto córka moja panna, i jego konkubiną; Będę je wydobyć teraz, a pokornym wy je i zrobić z nimi, co zda dobrego wam; lecz dla tego człowieka nie tak podłe rzeczy. Ale ludzie nie słuchali mu: tak człowiek wziął jego konkubiny, i przyniósł ją dalej do nich; i poznali ją, a nadużywane ją przez całą noc aż do rana, a gdy dzień zaczął się wiosną, pozwolili jej odejść. Potem przyszła kobieta w świtaniu, upadła u drzwi domu męża, gdzie był pan jej, aż stała się światłość.

Lewita odkrył swoją konkubinę martwą w przedniej części domu. Natychmiast pociął jej ciało na dwanaście sztuk (Sdz 19:29) i wysłał każdy kawałek z każdego pokolenia Izraela jako deklarację wojny przeciwko Beniamitom. Kolejny rozdział Sędziów pokazał, że Bóg zatwierdził działania Lewity (będąc tym, który faktycznie wypchnął konkubinę do mężczyzny i musi być w każdym względzie winny jej zabójstwa) do poprowadzenia Izraelitów do walki z Beniamitami.

Ale to historia Adama i Ewy, bardziej niż jakikolwiek inna w Starym Testamencie, była tą wielokrotnie wykorzystywaną przez pisarzy Nowego Testamentu i ojców Kościoła jako dowód gorszego, niższego statusu kobiety. Ta historia, podana w rozdziale trzecim Rodzaju opowiada o tym, jak wąż kusi Ewę by spożyła zakazany owoc. Ewa następnie namówił Adama aby to zrobił. W rezultacie zarówno Adam jak i Ewa zostali wypędzeni z ogrodu Eden.

Dziedzictwo kultury semickiej, z jego pogardą dla kobiet zostało przeniesione na wczesnych chrześcijan, którzy uważali Stary Testament za część boskiego objawienia. W ten sposób możemy znaleźć historię Adama i Ewy używaną w piśmie pseudo-Pawłowego Tymoteusza, aby uzasadnić niższy status kobiet:

1 Tymoteusza 2:11-14
Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Ale nie zaś kobiecie nauczać ani do uzurpować władzę nad człowiekiem, ale żeby być w ciszy. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo.

Nakazy dla kobiet, aby utrzymać swój status gorszej znajdują się wszędzie w Listach Pawłowych:

Efezjan 5:22-24
Żony, przedstawia się aż do własnych mężów, jak dla Pana. Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus jest głową kościoła; a on jest zbawicielem ciała. Dlatego, podobnie jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony mężom swoim we wszystkim.

I Koryntian 11: 8-9 KJV
Dla człowieka nie jest z kobietą; ale kobieta z mężczyzny. Ani był człowiek, stworzony dla kobiety; lecz kobieta dla mężczyzny.

I Koryntian 11: 4-7
Każdy człowiek modli albo prorokuje z przykrytą głową, hańbi swoją głowę. Ale każda kobieta, która modli albo prorokuje z odkrytą głową, hańbi swoją głowę: bo to jest wszystko jedno, nawet jakby była ogolona. Bo jeśli kobieta nie być objęte, niech też obcięte: ale jeśli to byłby wstyd dla kobiety być obcięte lub ogolona, niech mają zostać pokryte. Dla człowieka rzeczywiście nie powinien nakrywać głowy, skoro On jest obrazem i chwałą Boga, ale kobieta jest chwałą mężczyzny. Dla człowieka nie jest z kobietą; ale kobieta z mężczyzny. Ani był człowiek, stworzony dla kobiety; lecz kobieta dla mężczyzny.

I Koryntian 14: 34-35
Niech wasze kobiety milczą w kościołach: bo nie jest dozwolone aż im mówić; ale są one nakazane być pod posłuszeństwo, a także mówi prawo. A jeśli nauczą się niczego, niech pytają w domu swoich mężów; bo to wstyd kobietom mówić w kościele.

W połączeniu z traktowaniem kobiet jako obywateli drugiej kategorii idzie patologiczna nienawiść Nowego Testamentu do seksu. (Należy pamiętać, że pisarze Nowego Testamentu byli wszyscy, bez wyjątku, mężczyznami). Jest to wyraźnie widoczne w listach Pawła. Dla niego małżeństwo nie jest wyrazem miłości między mężczyzną i kobietą, ale funkcjonuje jedynie jako zawór bezpieczeństwa dla grzesznego pożądania:

I Koryntian 7: 8-9
Mówię więc do stanu wolnego i wdów, to jest dobre dla nich, jeśli trwać nawet I. Ale jeśli nie mogą one zawierać, niech ożenić bo lepiej jest małżeństwie, niż płonąć.

Wstręt i wyrzeczenie się seksu jest również obecne w Ewangeliach. Jezus jest przedstawiony w Ewangelii Mateusza jako powiedzenie:

Mateusza 19:12
Dla istnieją pewne eunuchowie, które były tak urodzone z łona matki, a istnieją
Niektóre eunuchowie, które zostały wykonane eunuchów mężczyzn, a tam eunuchowie, które zgłosiły się eunuchów dla królestwa litość boską. Ten, który jest w stanie odbierać go, niech pojmuje.

Ta nienawiść do seksu i mizoginia znalazła swój najpełniejszy wyraz w micie o dziewiczym poczęciu. Maria miała być archetypem kobiety chrześcijańskie, całkowicie posłusznej woli Bożej. Marii przyzwolenie do znalezienia się w ciąży przez Ducha Świętego nie mogło wprost zabrzmieć słodziej:

Łukasza 1:38
I rzekła Maryja: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa.

Maryja poczęła Jezusa w sposób dziewiczy i bez pożądania. Żadna inna kobieta w historii nie mogła kiedykolwiek tego twierdzić, że będą zawsze poniżej oczekiwań tego nieosiągalnego ideału. To miał być kolejny element w chrześcijańskim tłumieniu kobiet.

To oczywiście z Biblii ojcowie kościoła wywodzą mizoginistyczne nauki. Gdy chrześcijaństwo stało się dominującą siłą w Cesarstwie Rzymskim około czwartego wieku, pozycja kobiet się pogorszyła. Ta sytuacja nie poprawiła się aż do XIX wieku. Dziś Chrześcijańska mizoginia nadal wyraża się w opozycji kościoła katolickiego do aborcji i kontroli urodzeń.

Referencje
1. Warner, samodzielnie wszystkich jej płeć: P178
2. Howell-Smith, In Search of Real Biblii: p24-25
3. Tamże: p25-26
--------------------------------

Długa lista ze Skeptic's Annotated Bible: Skeptic's Annotated Bible / Quran / Book of Mormon
 
[HPHC - Sexuality and the metaphysical]

Seksualność i sprawy metafizyczne

Autor: Arcykapłan Hooded Cobra 666
[archiwalne] czerwiec 2017

Rozważałem napisanie tego postu z kilku powodów. Przez wiele lat musiałem wiele myśleć o tej sprawie i podzielić się kilkoma wnioskami; ostatecznie to, co jasno zrozumiałem, zawrę w tym poście. Który, jak się przekonałem, okazał się być jedynym fundamentalnym faktem, jeśli chodzi o takie rzeczy.

Jak wiadomo, wszyscy ludzie mają spolaryzowane nadi, Idę i Pingalę. Każda płeć i każda osoba może mieć więcej jednej z tych dwóch w swojej duszy. Głównym problemem, z którego ludzie nie zdają sobie sprawy, jest to, że czy to zamanifestuje się w seksualności czy nie, to zupełnie inny aspekt sam w sobie. Duchowo, każda osoba jest męska i żeńska. Dusza ma oba aspekty.

Istnieje tutaj poważnie mylne wyobrażenie, które łączy seksualne wybory z postępem duchowym. Z tego powstały siłowe teorii, takie jak żydowski obłęd, który mówi, że ludzie powinni zostać zabici lub pokutować za ich wybory seksualne i wiele innych negatywnych rzeczy.

Podobnie jak w społeczności Jew Age wieku, gdzie mówią ludziom, że „narkotyki im pomagają w postępie”, i że przynajmniej muszą „spróbować” lub cokolwiek, to samo robi się z seksualnością. Czasem ludzie zmuszani są do „żałowania” za swoją seksualność lub myślą, że postęp duchowy osiągną tylko i wyłącznie wtedy, jeśli zostaną gejami, bi lub po prostu poprzez celibat.

Poszło to w obu kierunkach, gdzie teraz wróg zmusza to drugie, nawet w kierunku pedofilii i innych chorób psychicznych. Wynikało to z masowych represji seksualnych, obłąkania w kwestii seksu, a jednocześnie nadmiernej seksualizacji nawet dzieci. To przelewa się ze wszystkich stron, w masowe obłąkanie.

Jest tylko jeden błąd w seksualności do tego wszystkiego. Aby nie pozostawić spermy i energii seksualnej zmarnowanie i nie zaprogramowanej. To jest właśnie marnowanie „nasienia", a nie masturbacji czy seks. Przez wieki z powodu ignorancji duchowej powstało wiele kretyństw wokół seksualności, zarówno poprzez deprawację jak i zasadniczo związane z judaizmem. Krótko mówiąc, ta energia musi być wykorzystana do waszej duchowej elewacji, celów itd. Ale to jest JEDYNY prawdziwy i niepokojący „błąd."

Jeśli mamy osobę, która jest duchowo o dominującej naturze Idy (żeńskiej), niekoniecznie musi to uczynić z niej homoseksualistę. Mogą być bardziej opiekuńcze, podążając za bardziej po agresywnymi i dominującymi kobietami. Z drugiej strony kobieta, która ma bardzo aktywną nadi Pingalę, może poszukiwać dominujących mężczyzn, by tak rzec działając z większą męskością.

To jak te dwa się manifestują różni się. Człowiek w pierwszym przykładzie może być bardzo kobiecy w swoich sprawach miłosnych, a wręcz przeciwnie w swoim codziennym życiu. Innymi słowy, seksualność i zachowanie nie zawsze są ze sobą zgodne, lecz przez większość czasu tak.

Ogólnie, seksualność to dążenie do tego, czego się nie ma. Innymi słowy, pasywni geje mogą poszukiwać nadmiernie męskich mężczyzn. Kobiety, które są lesbijkami z dominującą Pingalą, mogą w rzeczywistości szukać kobiecych kobietach tego samego typu. To jest sposób patrzenia na rzeczy, gdy ludzie mają bardziej duchową naturę. Jeśli nie mają, a to nie jest złe / i / lub "NIEETTYCZNE", może to się zmieniać, wahać, cokolwiek.

Luki w duszy i wewnętrzne potrzeby, które nie są spełnione, muszą być „zastąpione." Jednym z przykładów są narkotyki. Ludzie, którzy są zbyt leniwi lub nawet nie wiedzą o medytacji, mogą uderzyć halucynogenne narkotyki w dążeniu do duchowego doświadczenia. W ten sam sposób ludzie, którzy nie posiadają konkretnych żywiołów, MOGĄ lub NIE starać się je znaleźć w partnerach.

Charakter takich pragnień oraz ich przejawów zależy od WIELU niezliczonych czynników. Czy narkotyki w cywilizacji? Czy ktoś ma pieniądze na ich zakup? Czy dostępne są książki medytacyjne? Czy osoba jest nieostrożna czy ostrożna w swoim życiu? I tak dalej.

Zależnie od tego, czy dana osoba jest podatna na zmiany, lubi eksperymentować, itd., można już, lub nie, wiedzieć dokładnie „kim ona jest” i „co lubi.” Może tak być w przypadku osób, które nie mają wystarczającej samowiedzy na temat rzeczy. Gdy ktoś dokonuje duchowych postępów, ta luka jest zapełniana. Są ludzie bardziej podatni na wpływy, a ci, którzy w ogóle im nie ulegają. Jednym z przykładów jest to, jak w przeszłości, chrześcijanie starali się „uzdrowić” homoseksualistów, ostatecznie torturując ich, i gorzej.

Teraz społeczeństwo przekracza poziom równości (dzięki żydom), którzy starają się zawrócić nas do średniowiecza poprzez nadmierne rozszerzenie ich własnej deprawacji seksualnej, maskującej się jako jakiś rodzaj seksualnej preferencji. Krótko mówiąc, upokorzenie własnej seksualności i uczynienie z siebie człowieka bezwartościowego (albo zdziczałego-hetero-islamisty), czy też bardzo zniewieściałego zdrajcy swej rasy, i tak dalej, a oba te to żydowskie dzieła.

Nie musi mieć to związku z seksualnym wyborem. Dotyczy to jakości osoby jako osoby. Jak wszyscy ludzie jedzą, tak niektórzy jedzą w sposób cywilizowany, niektórzy jedzą z podłogi, a inni, jak żydzi, żerują na plackach z gówna. Krótko mówiąc, skupienie się na nawyku jedzenia lub jego „zakazaniu” jest bezużyteczne i skretyniałe. Tylko chrześcijanie tak myślą.

Zauważyłem, że problem polega na tym, iż ludzie nie są seksualnie akceptowani. To sprawia, że wielu z nich nie czuje się dobrze ze sobą, boją się, a z drugiej strony w społeczeństwie występuje efekt wahadła.

Mówiąc z duchowego punktu widzenia wiemy, że istnieją trzy kanały. W kobiecym ciele, lewe i prawe ściany pochwy oraz cała wagina łączą się z Idą, Pigalą i Szuszumną. To samo dotyczy głowa fallusa. Głowa fallusa jest bramą do Szuszumny, a do Idy i Pingali po bokach.

Ogólnie ludzie są również spolaryzowani odpowiednio w duszy, kobiety, niezależnie od wyborów seksualnych, są wstępnie kobiece, a mężczyźni są wstępnie męscy. Odbyt obu płci dotyczy szuszumny, kanału centralnego. Dlatego dla DUCHOWEJ tantry analnej, ważne jest, aby ludzie zrozumieli jak to działa, aby ich przyspieszyć. W przypadku celów materialnych obowiązują inne reguły, by tak rzec.

UWAGA: odnośnie ludzi duchowych. Ludzie, którzy są tylko materialnym ciałem, pracują według „gęstszych” praw. Naturalnie psychiczni i media mogą, by tak rzec, wyczuć najsubtelniejsze rzeczy w kosmosie. Inni są bardziej odporni, a jeszcze inni nieświadomi. Krótko mówiąc, nie jest duchowo „lepiej”, aby mieć określoną seksualność, bo druga jest gorsza. Wszystko zależy od duchowej otwartości osoby i jej indywidualnego oddziaływania.

Następnie mamy astrologiczne tranzyty. Ludzie będący pod wpływem takich i zmieniających się pod nimi, mogą eksperymentować, lub w zależności od osoby, mogą NIE chcieć tego robić.

Wiele osób jest bardzo zdezorientowanych jeśli chodzi o transseksualistów i inne osoby trzeciej płci. Trzecia płeć nie oznacza (chyba że ktoś się urodził taki z łona) niezbędnej równowagi duchowej "ida-pingala".

To materialne ciało, które wpływa tylko na duszę pośrednio: nie zawsze jest to POWÓD lub poziom rozwoju. Jest to drugorzędnie związane z Duszą. Wielu ludzi uważa, że jeśli zmienią biochemię swojego ciała, utworzą "jedność" w duszy. Jest to błędne przekonanie. To nie jest przypadek, ale tylko pośrednio i z dużej odległości, jeśli nawet.

Innymi słowy, nawet jeśli wstrzykniesz sobie testosteronu, to niekoniecznie sprawi, że będziesz bardziej męski w duszy, lub jeśli wstrzykniecie sobie estrogenu, to też nie sprawi, że będziesz bardziej kobieca w duszy. Wchłaniacie tu wyniki, a nie przyczyny, które pochodzą z duszy. Powiedzmy, że skupiacie się tu na objawach. Ma to wpływ na daleki i pośredni poziom, a wpływa to na duszę tylko z odległej perspektywy, na którą mają wpływ takie działania. Powyższe jest powodem, dla którego uzdrowienie, równowaga duszy, musi najpierw zachodzić na wewnętrznym świetle / duszy, aby mieć stały efekt transformacji.

W skrócie, a zanim niektórzy ludzie się bezsensownie wkurzą – to, co staram się powiedzieć, jest dość proste: niezależnie od modyfikacji dokonanych na ciele, niezależnie od partnerów seksualnych, czy tego, co wybieracie w ten sposób, prawdziwa jedność i równowaga Duszy będzie pochodzić tylko i wyłącznie z medytacji. To do tego ludzie powinni dążyć, i to jest cel.

Wszystkie antyutleniacze na świecie nie dadzą wam ani nieśmiertelnej duszy, ani nie oczyszczą aury. W ten sam sposób cały seks i jedzenie na świecie jest równie nieistotne, ani niczym tak wielkim, chyba że stosuje się to z duchowym wglądem. Istnieją poziomy seksualności, a to zależy od osoby. Niektórzy ludzie są bardzo psychiczni, do stopnia w którym nawet niewielkie zbliżenie może tworzyć poważne kontakty z innymi, inni są duchowo bardzo otępiali. To nie znaczy, że nie ma to na nich wpływu, ale nie na tym samym poziomie, co inni.

Celem tego postu było wyjaśnienie tego: wszystko, co widzicie i doświadczacie, ma wewnętrzne znaczenie i należy to uznać. Jak się to manifestuje jest różnie. Dlatego ważne jest, aby ludzie mieli samowiedzę, zanim zrobią takie ruchy, jak zmiana płci i tak dalej. Musi istnieć wgląd w te rzeczy a jak w przypadku każdej modyfikacji ciała, ludzie mogą lub nie muszą tego żałować.

Zauważyłem również, że siane jest nam wiele zamieszania i zmartwień przez żydów, niezależnie od ich seksualnego powołania. Jednym z przykładów jest to, jak wiele dziewczyn lubi „przygodowych" facetów, więc wróg mówi im, aby umawiały się z przestępcami, wielokrotnie kończąc martwe. Sorry, to nie był Hollywood. To jest jeden przykład. To ukrywanie duchowego aspektu naszych pragnień jest stworzone w taki sposób, aby oślepiać ludzi i zmusić ludzi do marnotrawienia życia, gonić za wszystkim, TYLKO NIE postępem duchowym, czyli tym za czym ludzie powinni, aby być naprawdę zadowoleni.

Chodzi o to, że ludzie poszukują dopełnienia poprzez seksualność w ten czy inny sposób. Jest to widoczne w astrologii. Ludzie, którzy nie posiadają konkretnego żywiołu, mogą przyciągać ludzi, którzy ten żywioł mają. To zupełnie normalne, jako że ludzie poszukują dopełnienia. Inni trzymają się ludźmi własnego żywiołu co też jest dobre.

Ostateczną receptą jest przebywanie z ludźmi, którzy czynią nas lepszymi, umożliwiają nam ewolucję, i podnoszą duchowo. Kluczem jest stać się lepszą i bardziej zaawansowaną osobą. Szczegóły zależą od was, a odpowiedzialność dla odpowiedzialnych.

Mówiąc społecznie, jeśli chodzi o cywilizację, cywilizacja, która ma tylko gejów, lub wyłącznie lesbijki, nie może się rozmnażać. Natura podejmuje takie środki ostrożności i sprawia, że większość ludzi ma tendencje heteroseksualne do rozmnażania się. Wróg, jak w przypadku wszystkich równowag, starają się przechylić szalę na jedną lub drugą stronę.

Nie dbają właściwie w jaki sposób to się zrobi, wystarczy, aby równowaga została obalona, aby mogli zniszczyć i przejąć władzę. Jest to problem dla każdej cywilizacji, tak samo jak skretyniały jest abrahamiczny celibat, prowadzący do morderstwa, poczucia emocjonalnego zniszczenia itd. Każda cywilizacja, która tłumi kobiety lub kobiecą energię (nawet wyrażaną przez kobiety, homoseksualistów lub osoby o polaryzacji kobiecej), upada, stając się cywilizacją dzikusów.

Z drugiej strony, cywilizacja zbyt kobieca, jest za bardzo tolerancyjna, niezwykle „otwarta”, gdzie nie istnieje poważne rozróżnienie, żaden podział pomiędzy członkami i tak dalej - chaos. W średniowieczu cierpieliśmy na hipermęskość, obecnie cierpimy na wywołaną abrahamizmem hiperżeńskość. Nie ma ducha wojownika, żadnego ładu, nie ma obrony, nie ma spójności, nic.

Ponownie, powyższe to żadne sztywne „zasady.” To tylko wyjaśnienie niektórych terminów. Sami możecie zobaczyć i poznać siebie. To może potrwać krócej lub dłużej, w zależności od osoby, ale to też jest ok. Przecież wszyscy są na tej samej drodze do samo-wiedzy.

Duchowość, wewnętrzne umacnianie wraz z mądrością ujawniają co jest czym. Ale znowuż, to nie problem, swobodnie badajcie to w dowolny sposób i postępujcie w tym kierunku.

Chodzi o to, aby być zaawansowanym, prawym i przyzwoitym człowiekiem. Jeśli ktoś nie spełnia tych kryteriów, możecie uprawiać seks z kimkolwiek chcecie, pozostając tym samym negatywnym wpływem na ten świat. Nic nie może tego „zmienić.”
 
[HPHC - “If”, “when” or “never” - when will we win?]

„JEŚLI”, „KIEDY” lub „NIGDY” – kiedy WYGRAMY?

-----------------------------------------------------------------
Uzytkownik napisał:
Co się stanie jeśli My Wygramy? Więc nasze Zwycięstwo jest prawdopodobne a nie pewne? Myślałem, że tytuł powinien być ‘Co się stanie kiedy my wygramy’. Pomiędzy, ładne kazanie, jak zwykle..”
-----------------------------------------------------------------

Autor: Arcykapłan Hooded Cobra 666
[archiwalne] czerwiec 2017

Dzięki za komentarz, daje mi to okazję do powiedzenia kilku rzeczy...

Tak, jeśli wszyscy Sataniści będą siedzieć na swoich dupach, nigdy nie dokonując postępów, nie robiąc nic w kwestii ich istnienia i ewolucji, to jak myślicie, wygramy czy przegramy?

Jeśli przestaniecie jeść przez sto dni, czy umrzecie, czy dalej będziecie żyć? Jeśli nigdy, przenigdy nie pójdziecie na siłownię, czy staniecie się silniejsi? Jeśli nie będziecie oddychać, będziecie żyć?

Inni nie mogą medytować dla was, nakarmić was, lub pójść do łazienki. Nawet niemowlęta nie mają takiego zachowania, aby im się udało, muszą przynajmniej coś zrobić. Zwyczajnie tak działa rzeczywistość.

Jeśli chodzi o duże dzieci i bezużyteczne księżniczki, co można zrobić?

Dlatego też istnieje „JEŚLI” Nie po stronie Bogów, ale w naszym imieniu. Musimy dokonać WYBORU i PODĄŻAĆ drogą, na jaką się zdecydowaliśmy do końca. Niezależnie od tego, ile wad, ile upadków czy przeszkód, musimy utrzymywać. Potem staje się to kwestią KIEDY przejmiemy.

Ponosimy odpowiedzialność za nasze istnienie i realizację własnych celów. Jeśli nie, nie oczekujcie darmowych przysług.

Dlaczego mieliby Oni wyświadczać przysługi leniwemu ścierwu, które nawet nie chce zrobić absolutnie najmniejszego, aby doprowadzić do lepszego świata? Bogowie nie są naszymi sługami – są za to naszymi guru, przyjaciółmi, przewodnikami, przywódcami – jak zwał tak zwał. Nie są to nasze pielęgniarki ani nasi niewolnicy. Oni za to niewyobrażalnie nas PRZEWYŻSZAJĄ. Jeśli robimy co możemy, pomogą. Jeśli nie, będą traktować nas naszym własnym lekarstwem. Nie pomogą.

Bogowie wygrali własną część wojny. Wróg im już nie zagrozi. Ważne jest to, byśmy zrobili to samo, aby się zabezpieczyć.

Bogowie nie mogą podawać nam wszystko pod nos 24/7 jak jakieś nianie i fałszywe miłosierdzie. W ten sposób nikt nie dorasta, a staje się za to atroficznym dużym dzieckiem upośledzonym i psychicznie chorym. Ludzie muszą działać poważnie, a wtedy Bogowie szanują to i pomagają im. Mają lepsze rzeczy do roboty ze swoim czasem, zamiast "błagania nas" o to, żebyśmy… POMOGLI SOBIE, by żyć w społeczeństwie PRZYJEMNOŚCI i WIELKOŚCI dla naszej korzyści… nie sądzicie?

Ta logika głupiej, XXI-wiecznej uprawnieniozy musi przestać istnieć. Nie zasługujemy na taki świat, chyba że zbudujemy go sami na tym poziomie i zawalczmy o niego. Jeśli nie, to siedzieliśmy i patrzyliśmy, jak pleśń nas zabiera, czekając na proroctwa, tak jak chrześcijańscy kretyni, zostajemy utopieni w kotle odchodów.

Co więcej Bogowie muszą zrobić? Są naszymi przewodnikami, dają nam duchowe środki, pomagają nam w naszych postępach a nawet błogosławią nam, robiąc tak wiele, aby pomóc nam wyjść z nędznych sytuacji, złych uczynków, ignorancji itd. W zasadzie to robią już i tak dużo. A robiliby więcej, gdyby wszyscy ludzie pomagali sobie i poszukiwali wywyższenia.

Pierwszą rzeczą, którą wszyscy starający się stać podobnymi Bogowie muszą zrozumieć, jest to, że pomimo istnienia wielu ustalonych ‘sił’ w przeznaczeniu lub innych sprawach, mamy możliwość dokonywania głębokich wyborów ze środków duchowych i zawracania tych energii. Dlatego mamy „coś do powiedzenia” w tym, co się dzieje. Siedzenie bezczynnie i „oczekiwanie” na proroctwa, nie robiąc nic, jest dla niewolników i umysłowo opóźnionych w rozwoju.

Kiedy zamierzasz zostać Bóstwem? Jeśli nie pracujesz w ogóle duchowo, to NIGDY. Jeśli pracujesz duchowo, to tylko kwestia KIEDY. Jeśli naprawdę poświęcisz się postępowi w sposób zrównoważony, to pewnie, że z czasem *BĘDZIESZ*, *STANIESZ SIĘ*.

*JEŚLI* dotrzymamy naszej części umowy, będziemy walczyć i rozwijać się, to TAK, staje się tylko pytaniem KIEDY. Jeśli ludzie nic nie robią, staje się to pewnym NIGDY. Jeśli ludzie tylko się powierzchownie interesują, co kilka osób wciąż robi, staje się to *JEŚLI*.

Bycie “takim se” = JEŚLI
Nie robienie nic = NIGDY
Robienie co się da by rozwijać się i zniszczyć wroga = KIEDY / STANOWCZO.

Ponieważ wielu ludzi interesuje się Duchowym Satanizmem na poziomie „JEŚLI”, to mówią o „JEŚLI.” Natomiast gdyby więcej szło w stronę „Robienie co się da by rozwijać się i zniszczyć wroga”, rozmowy toczyłyby się wyłącznie na temat „STANOWCZO.”
 
[HPHC - Worried about Spiritual Satanists’ attitude towards women]

Zmartwiony nastawieniem Duchowego Satanizmu względem kobiet

Autor: Arcykapłan Hooded Cobra 666
[archiwalne] lipiec 2017

Są to stwierdzone opinie, tak jak i ty wyrażasz oczywiście swoje. Popieramy kontrolę urodzeń i wybór ludzi, i tak zawsze było. To podstawowe zadanie.

Bierzesz coś ze względu na swoją osobistą niechęć, która jest dobra, i bierzesz to do ekstremum. Satanistyczne Duchowieństwo zawsze było za tym i zawsze wspieramy wyjątki oraz decyzje.

Dodatkowo musimy wziąć pod uwagę fakt, że ludzie, zwłaszcza nasi, mogą korzystać z prokreacji, a także i dzieci.

A i świat może również korzystać z nowego pokolenia bardziej duchowych dzieci, zwłaszcza w świecie, w którym wszyscy ludzie bez substancji zaludniają go bezlitośnie i bez żadnych ograniczeń.

Globalne IQ codziennie spada na łeb na szyję. Prawdziwi Duchowi Sataniści mogą być wspaniałymi rodzicami, błogosławieństwem dla każdego dziecka, oraz że gdybyśmy mieli, bylibyśmy również pobłogosławieni, jeśli zastosowalibyśmy swoje środki.

Warto też mieć dzieci i kontynuować dobrą rodzinę, a także starość. Ale znowuż, każdy jak kto woli. Niektórzy ludzie nie chcą i nie powinni mieć dzieci, co także jest w porządku.

Dzieci są błogosławieństwem, a nie przeszkodą w życiu, Przebóstwieniu, lub jakimkolwiek innym celu. Indywidualny wybór.

Naprawdę, nie musisz nader emocjonalnie reagować, czy się martwić.

Większość ludzi chce mieć dzieci, a kłamstwem jest, że to rodzaj złej, obcej i odpychającej rzeczy, sprzecznej z (((beztroskim życiem))), jakie się tłucze ludziom do głów.

Abrahamicznym pierdoleniem jest, że ludzie muszą się mnożyć, nawet jeśli są opóźnionymi umysłowo, okropnymi rodzicami, używając zdolności rozrodczych bezmyślnie, przynosząc cierpienie i niewolnictwo na tym świecie{1}.

Równowaga jest kluczem. Wróg wymusza ekstrema aby powodować skrajne reakcje w cywilizacji.
------------------------------------------------------------------------

{1} jakże chrześcijaństwo egzaltuje osoby z zespołem Downa, umysłowo chore, niezdolne do normalnego funkcjonowania… A co, jeśli żydzi przejęliby władzę? Cóż, pistolet w dłoń, pif paf, i nie ma chorych. Czemu nie? Wszak talmud świadkiem, że każdy goj musi zginąć.
 
[HPMD - Why are the majority of deities male?]

Dlaczego większość Bóstw to mężczyźni?

Autorka: Arcykapłanka Maxine Dietrich
[archiwalne] lipiec 2016

To nieprawda. Niektóre z najpotężniejszych to Lilith (Ona zniszczy komunizm oraz wroga), Astaroth, Mastema, Maat, Nephthys, Sekhet, Seshat, Agares, Byleth, Bune, Crocell i wiele innych.

W starożytnym Pogaństwie (Duchowym Satanizmie) tak mężczyźni jak i kobiety działali wspólnie. W przeciwieństwie do judeo - chrześcijańskiego - muzułmańskiego ekskrementu, tj. lęku oraz nienawiści do kobiet, nie ma w nim nic oprócz męskich aniołów, męskiego ‘boga’, itp.

W legendach o naszych Bogach ORAZ Boginiach, kobiety miały tyle samo mocy co mężczyźni. Nasi Bogowie nigdy nie czuli się niepewnie lub też nie lękali się mocy, jakich posiadały Boginie.

Nigdy też w naszym Pogańskim Panteonie nasi męscy Bogowie nie traktowali naszych Bogiń w sposób uwłaczający, lub jako coś gorszego. Działali razem.

Dodatkowo, nigdy nie zakrywały swoich ciał we wstydzie, jak to robią ci ohydni muzułmanie.

Rażąco oczywiste jest to, jak bardzo to kosmiczne robactwo promujące i zarządzające tymi złowrogimi programami, ignorancko nazywanymi „religiami”, drży przed wszystkim, co ludzkie.
 

Al Jilwah: Chapter IV

"It is my desire that all my followers unite in a bond of unity, lest those who are without prevail against them." - Shaitan

Back
Top